Uczniowie klasy IVA Technikum Elektronicznego z Zespołu Szkół w Połańcu wrócili z pięciodniowej wyprawy, która połączyła naukę z przygodą. W dniach od 30 września do 4 października 2026 roku zwiedzili Wiedeń i Budapeszt, realizując autorski program edukacyjny.
Nauka przez doświadczenie
Młodzież odwiedziła Museum of Electrical Engineering w Budapeszcie oraz Technisches Museum w Wiedniu, gdzie zgłębiała tajniki elektroniki i innowacji. Duże wrażenie zrobiła na nich wystawa „Vorsicht, Hochspannung!” w wiedeńskim Narrenturm – dawnym szpitalu psychiatrycznym, obecnie mieszczącym kolekcję patologiczno-anatomiczną. Ekspozycja pokazuje skutki przepływu prądu przez organizm ludzki na fragmentach tkanek osób, które uległy wypadkom. Jak przyznają uczestnicy, takie świadectwo zastępuje wiele godzin teorii i skłania do refleksji nad bezpieczeństwem oraz zdrowiem.
Gry miejskie i integracja
Podczas wyjazdu nie zabrakło elementów rywalizacji i zabawy. Uczniowie wzięli udział w dwóch grach miejskich: „JETZT. FÜR IMMER” w Wiedniu oraz „POLAK – WĘGIER DWA BRATANKI” w Budapeszcie. Zadania językowe i logiczne prowadziły ich do nietypowych miejsc, takich jak luksusowe hotele Four Seasons Gresham Palace i Matild Palace, kultowa New York Café, bar Szimpla Kert czy słynne schody w Pałacu Kinskich. Niecodziennym akcentem były urodziny jednego z uczestników, hucznie obchodzone na Wzgórzu Zamkowym.
Sport i relaks
Po intensywnym zwiedzaniu przyszedł czas na relaks w Aquaworld w Budapeszcie. Codzienne spacery po obu stolicach dostarczyły wielu kroków, a wieczorne spotkania integrowały grupę. Uczniowie podkreślają, że podróż była możliwa dzięki wsparciu burmistrza Miasta i Gminy Połaniec, który zapewnił autobus do Krakowa, oraz pani Agnieszce Treli za organizację transportu. Z Krakowa do Wiednia i Budapesztu młodzież podróżowała FlixBusem.
Co dalej?
Jak zapowiadają organizatorzy, już w najbliższą środę kolejna grupa – klasa IIIABD – wyrusza do Pragi. Wyjazdy są częścią szkolnego programu „naukowe podróże marzeń”, który łączy edukację z pasją odkrywania świata. Koszty wyprawy były niskie, ponieważ uczniowie sami planują i organizują wyjazdy, rezygnując z pośredników. „Bo szkoła jest fajna” – podsumowują z uśmiechem.
Źródło: Zespół Szkół im. Oddziału Partyzanckiego AK "Jędrusie" w Połańcu
Fot. facebook.com

