Piłkarze Baszty Rytwiany nie mają czasu na odpoczynek. Zaledwie dzień po wygranej w Baćkowicach, drużyna już koncentruje się na kolejnym wyzwaniu – środowym meczu pucharowym z MKS Czarni Połaniec. Będzie to starcie o stawkę, które z pewnością dostarczy kibicom wielu emocji.
Trzecioligowiec na stadionie w Rytwianach
Dla lokalnej społeczności to wyjątkowa okazja – nie codziennie na własnym obiekcie można gościć zespół występujący na co dzień w trzeciej lidze. Według organizatorów, mecz odbędzie się w środę o godzinie 15:45. Termin w środku tygodnia i wczesna pora mogą być wyzwaniem dla kibiców, ale jak podkreślają przedstawiciele klubu, prawdziwi fani piłki nożnej potrafią pokonać wszelkie przeszkody.
„Dla kibiców w Rytwianach szykują się ogromne emocje, bo nie codziennie mamy okazję gościć trzecioligowca i to w meczu o stawkę” – czytamy w komunikacie Baszty Rytwiany.
Pucharowe doświadczenie i lokalna duma
Mecze pucharowe rządzą się swoimi prawami – często to właśnie niżej notowane drużyny sprawiają niespodzianki, mobilizując się na spotkania z wyżej klasyfikowanymi rywalami. Baszta Rytwiany, występująca na co dzień w rozgrywkach niższej ligi, będzie chciała wykorzystać atut własnego boiska i wsparcie miejscowych kibiców. Z kolei Czarni Połaniec, jako trzecioligowiec, przystąpią do tego starcia w roli faworyta, ale muszą liczyć się z trudnym terenem.
Dla wielu zawodników Baszty będzie to szansa na pokazanie się na tle wymagającego przeciwnika i udowodnienie, że potrafią rywalizować z zespołami z wyższych szczebli rozgrywkowych. Nie bez znaczenia jest również aspekt mentalny – sukces w pucharze może dodać pewności siebie na resztę sezonu ligowego.
Zaproszenie dla kibiców
Klub zachęca wszystkich sympatyków do licznego stawienia się na stadionie w Rytwianach. Wsparcie z trybun może okazać się kluczowe w walce o awans do kolejnej rundy. Mecz zaplanowano na środę, a pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi o 15:45.
Źródło: Baszta Rytwiany
Fot. facebook.com

